Sześć tras, na których polska jesień wygląda najlepiej — od Bieszczad po Kaszuby.
Dlaczego jesień, a nie lato
Po pierwszym przymrozku znika większość owadów, a widoczność w górach rośnie o kilkadziesiąt kilometrów. Do tego kolory, których w lipcu po prostu nie ma.
Bieszczady: połoniny bez tłumu
Wejście na Tarnicę od Wołosatego zajmuje niecałe trzy godziny. W październiku na szczycie bywa się samemu nawet w weekend.
Co spakować
Czołówka jest obowiązkowa — dzień kończy się przed siedemnastą. Do tego termos i warstwa, która przetrwa wiatr na grani.
Autor
Sylwester Kusiak
Pomysłodawca Super Naturalnej Polski. Od lat objeżdża kraj w poszukiwaniu miejsc, które zasługują na więcej niż jedno zdanie w przewodniku.